piątek, 30 września 2016

like a funeral / spokojnie, to tylko piosenka

Posłuchaj. Od tego zaczniemy.
Chociaż wszystko wskazuje na to, że nic nie zaczynamy a kończymy.

Napisano zbyt wiele pięknych rzeczy. Skomponowano za wiele utworów, które zawierają w sobie wszystko. Czy cokolwiek co powiem, może jeszcze mówić za mnie, skoro tyle już zostało powiedziane. Czy jakiekolwiek zdanie ma szanse się wyróżniać w gronie tych naprawdę wartościowych. Ale to uspokaja, to wystarczy.

Czujesz jak spadają z drzew pożółkłe liście? Czy wiesz jak pachnie deszcz? Czy znasz to uczucie, kiedy tak misternie tkana pajęcza sieć oplata Twoje palce? Czy patrząc w niebo widzisz jego błękit i tak wyraźną biel chmur?

Ja mam to wszystko. Drobinki.


piątek, 23 września 2016

me before you / zanim się pojawiłeś

"Najważniejsze jest znaleźć kogoś kto dotknie twojej duszy, nie dotykając nawet jeszcze twojego ciała. Przyspieszy bicie serca, nie przyspieszając biegu zdarzeń, Poruszy twój świat, jednocześnie pozwalając pozostać ci w takim miejscu, w którym chcesz być. I nawet będąc daleko, będzie znacznie bliżej ciebie, niż wszyscy ludzie znajdujący się dookoła."
Moja dusza pachnie Tobą - Aleksandra Steć

Najważniejsze?

Ona nie była jak inne. O co byś jej nie poprosił, zawsze była gotowa do działania, chętna pomóc. Mało spała. Jadła w pośpiechu. Rzadko chodziła do kina. W piątkowy wieczór pilnowała dzieci przyjaciół, wierząc, że dobre rzeczy kiedyś tam jej się zwrócą. Działała bezinteresownie. Otoczona gronem znajomych, lubiła spędzać czas sama. Rzadko to robiła. Inni byli ważniejsi. Wiedziała, że walczą w niej dwie siły. Nigdy nie wiedziała, która wygra.

Jego poznała dwa razy. W pierwszym przypadku zostawiła bez słowa. A potem on ją znalazł i nazwał to przeznaczeniem. Tu zaczyna się bajka, w której ona przez chwilę grała główną rolę. Tak, on zdecydowanie dotykał jej duszy, odkrywając w niej nieznane obszary a ona tylko otwierała oczy ze zdumienia. Widzieliście kiedyś zakochaną dziewczynę? Taką, której błyszczą oczy? Która lekko unosi się nad ziemią, gdy się porusza? Której uśmiech irytująco nie znika z twarzy?
On dla niej pisał scenariusz. Układał go tak, że miało być cudownie. Pokazywał jej nieznane a ona czuła, że żyje. To miał być jej czas.

Zakochane dziewczyny są zbyt naiwne. Ale plus jest taki, że niektóre są na tyle bystre, by uczyć się na błędach.

Ta Dziewczyna. Zanim pojawił się On. Była inna. 

niedziela, 18 września 2016

Zmokłam wczoraj. Raz w życiu byłam tak mokra jak wczoraj. Wczoraj było ciepło i padał deszcz.
Szłam w ciszy i prosiłam (nie wiem kogo), aby ten deszcz zmył ze mnie wszystko, wypłukał, zabrał.
Chciałam oczyszczenia.

Jesteś dorosły. Jesteśmy dorośli. Należy brać odpowiedzialność za swoje zachowanie, słowa, gesty. Pomyśleć nie dwa razy, a dwieście, zanim się coś napisze, powie, zaproponuje. Nie można zawracać w połowie drogi, zostawiając współtowarzysza samego. Powinny być jakieś sądy, organizacje, prawo, normy społeczne - coś, co to reguluje, wyciąga konsekwencje, pociąga do odpowiedzialności. Wiesz, bo to nie chodzi o to, że sobie poszedłeś. Po prostu nie "Nie po­kazuj­cie mi ra­ju,żeby po­tem go spalić" (Harlan Coben).
Ty wiesz co mam na myśli.


Nie da się tego nazwać. To pozostaje NIENAZWANE. Nawet to mi zabrałeś. Dziś wszystko jest Tobą.Jak ja tego nie znoszę.
Szukam zajęcia. Uciekam. Ewakuuję się. Mnie nie ma.
Jest ta fizyczność, świat CZĄSTECZKOWY, gdzie budzisz się rano, robisz swoje, witasz przyjaciół, UDAJESZ ŻYCIE. A gdzieś głęboko wiesz, że to dwa razy się nie zdarza i nie zdarzy.
Więc odpuszczasz sobie wszystko. Bo nie ma już wiary i nadziei.
Deszcz nic mi nie zrobił. Ale Ty mnie wypłukałeś, ze wszystkiego.

Posłuchaj.